Kurczę, te wszystkie apki do monitorowania to pewnie kosztują majątek, a potem człowiek musi się martwić. Zawsze mnie zastanawia, po co ludzie wydają na to kasę.
Zanim zaczniesz szukać jakichś płatnych antywirusów, sprawdź wszystko za darmo w ustawieniach. To najprostszy sposób. Wejdź w Ustawienia → Aplikacje → Zarządzaj aplikacjami (albo podobna nazwa). Tam poszukaj opcji “Pokaż wszystkie aplikacje” albo kliknij w trzy kropki w rogu i wybierz “Pokaż procesy systemowe”. Przejrzyj całą listę, nawet te apki, które wydają się systemowe. Jak zobaczysz coś z dziwną nazwą, bez ikonki albo coś, czego nie pamiętasz, żebyś instalował – od razu sprawdzaj w Google, co to jest.
Zwróć też uwagę na uprawnienia. W ustawieniach aplikacji możesz zobaczyć, która z nich ma dostęp do mikrofonu, lokalizacji czy aparatu. Jeśli jakaś zwykła apka ma za dużo uprawnień, to też jest podejrzane.
Jakby co, to w sklepie Play jest darmowy Malwarebytes, który dobrze skanuje w poszukiwaniu takiego syfu. Może on coś wyłapie. Daj znać, czy udało Ci się coś znaleźć