No właśnie, też się nad tym zastanawiam. Człowiek chce trochę prywatności dla siebie i dzieciaków, a tu się okazuje, że wszystko nas śledzi. Ceny tych wszystkich apek do kontroli rodzicielskiej to w ogóle jakiś kosmos, masakra.
Zanim wydacie kasę, polecam przesiąść się na Signala. To w zasadzie to samo, co WhatsApp, ale nie należy do Facebooka (Mety) i jest o wiele bardziej prywatny. No i co najważniejsze – jest za darmo.
A jak już musicie korzystać z WhatsAppa, to chociaż pogrzebcie w ustawieniach prywatności i powyłączajcie, co się da.
PS. A może ktoś ma cynk o jakiejś promocji na jakąś sensowną apkę do monitoringu? Bo standardowe ceny zwalają z nóg.